Posts Tagged ‘zupa’

Najlepszy kapuśniak z młodej kapusty

wtorek, 9 czerwca, 2020

W niedzielę przygotowałam zupę palce lizać. Zamarzył mi się kapuśniak z młodej kapusty. W sumie nie różni się bardzo wiele od poprzednich moich dokonać, w kwestii składników, ale smak jest po prostu niebiański. Jest aksamitny i aromatyczny. Można też z niego zrobić zupę krem. Ja taką przygotowałam na jego bazie dla mojego syna, który niekoniecznie lubi pływające w zupie “kawałeczki”. Nie jest to może zupa light, ale naprawdę ją polecam z uwagi na smak. Do przygotowania wywaru użyłam zeszłorocznej włoszczyzny i dodałam kilka łodyg selera i natki pietruszki. Byliśmy z mężem zachwyceni rezultatem. Taka zupa sprawdzi się nie tylko w chłodniejszy wiosenny dzień, będzie też idealna do podania jako jedyne danie obiadowe w te cieplejsze dni. Często dodaję do zup z młodej kapusty pomidory, przecier lub koncentrat, ale tutaj cieszę się, że coś mnie powstrzymało przed tym krokiem. Naprawdę wyszła idealna. Ale dosyć już tego bałwochwalstwa. Jak chcecie spróbować, to zapraszam po prostu po przepis.

(więcej…)

Toskańska zupa fasolowo – warzywna z czerwonym winem

niedziela, 8 marca, 2020

Cześć Kochani! Nie było mnie tutaj prawie 10 miesięcy. Nie wszyscy wiedzą, że prowadzę własną firmę z branży IT i jestem mamą trzylatka. Ciężko było mi pogodzić te dwie role w ubiegłym roku, a tym bardziej znaleźć czas na blogowanie. Ale teraz wiem, że gotowanie i blogowanie jest mi potrzebne, aby odnaleźć wewnętrzną równowagę. Zamierzam zorganizować akcję Pieczarkowy Tydzień 2020 w kwietniu, mam już nawet w zanadrzu kilka przepisów z pieczarkami w roli głównej. Jeśli chcecie wziąć udział w akcji, polecam Wam już poczynić przygotowania, bo jak nauczył mnie ostatni rok, odpowiednie planowanie i organizacja pracy, są kluczem do sukcesu.

Na pierwszy przepis do publikacji na blogu po tak długiej przerwie wybrałam toskańską zupę fasolowo-warzywną z czerwonym winem i lekkim pesto bazyliowym. Jest pożywna i rozgrzewająca – w sam raz na sezon infekcyjny z uwagi na dodatek pysznego pesto z czosnkiem. Ze względu na wino wśród składników, polecam raczej dla dorosłych, choć mój syn zjadł kilka łyżek zupy, a samo pesto (wyszło ostre) zajadał łyżeczką 😉 W zupie rozsmakowali się także moi rodzice, co było dla mnie zaskoczeniem, szczególnie w przypadku mojego taty, który zazwyczaj “nie lubi takich wynalazków”.

(więcej…)