Posts Tagged ‘pomidory’

Kapuśniak zagrodowy

sobota, Październik 20th, 2018

Kochani,

Jak ja się cieszę, że znalazłam chwilę, aby coś tutaj napisać! Nie mam czasu aby coś publikować, a tym bardziej gotować. Ponieważ mój Bobek już się nieco bardziej uodpornił i chodzi regularnie do żłobka, mogę w końcu zająć się doglądaniem firmy. A jest co robić, naprawdę, masa zaległości. Jeśli już gotuję są to tylko i wyłącznie zupy i inne dania jednogarnkowe. Jedną z takich zup przedstawiam Wam dziś. Bardzo łatwo ją zrobić i ma super smak. Jest to zarazem moja ostatnia propozycja do akcji Qualietty ze Skarbnicy Smaków Kuchnia Krajów Słowiańskich 2018. Zupełnie jak w ubiegłym roku i tym razem przygotowałam trzy zupy z polskiej kuchni regionalnej 😉

 

(więcej…)

Zupa pomidorowa z jabłkami

piątek, Październik 5th, 2018

Sezon na pomidory gruntowe bardzo szybko dobiega końca. Przymrozki, jakie pojawiły się kilka razy już we wrześniu spowodowały, że zostały nam już właściwie tylko pomidory szklarniowe. Addio pomidory można by rzec, jak w tekście piosenki Wiesława Michnikowskiego. Już nie będziemy od nich odcięci, jak jeszcze 20 lat temu. Mamy pomidory cały rok, ale ich smak w porze jesienno-zimowej pozostawia wiele do życzenia. Zapraszam zatem do przygotowania zupy z ostatnimi prawdziwymi, pełnym słońca pomidorami. Znalazłam znakomity przepis polskiej kuchni regionalnej. Zupa pomidorowa z jabłkami smakuje znakomicie. Pamiętajcie tylko, żeby kupić lekko kwaskowe jabłka, u mnie sprawdziła się odmiana malinówka.

 

 

(więcej…)

Sałatka z arbuzem, pomidorami i serem na zakończenie lata

piątek, Sierpień 31st, 2018

Lato co prawda się jeszcze nie kończy, kończą się wakacje, ale pogoda już robi się jakby bardziej jesienna niż letnia. Noce są zimne, słońce słabiej grzeje i wcześniej robi się ciemno. To już ostatnie momenty, aby kupić naprawdę soczystego arbuza, pomidory też smakują teraz najlepiej. Sałatkę tę przygotowałam po raz pierwszy na drugie urodziny mojego syna na początku sierpnia, ale okoliczności nie sprzyjały wówczas fotografowaniu jedzenia, skupiłam się na ważniejszym obiekcie 😉 A że sałatka wyszła naprawdę pyszna, postanowiłam ją teraz powtórzyć. Dodałam do niej ser biały typu włoskiego, zastanawiam się czy on ma jakąś nazwę? Nie mówię oczywiście o nazwach handlowych w różnych sieciach… Może ktoś podpowie? Bardzo polubiłam ten ser w ostatnim czasie. Sałatka jest słodko, gorzka, nieco kwaskowa, naprawdę świetna!

 

 

(więcej…)

Szakszuka

piątek, Sierpień 31st, 2018

Szakszuka znajdowała się u mnie na liście rzeczy do zrobienia już od dawien dawna. To tunezyjskie danie jada się głównie na śniadanie, ale spokojnie można je podać na obiad czy kolację. Mój mąż stwierdził, że ta szakszuka znajduje się na top 10 liście rzeczy, jakie zrobiłam… bez mięsa… więc musiała być naprawdę dobra 😛 Przygotowując ten przepis podpatrywałam wpis z Chilli, Czosnek i Oliwa.

 

 

(więcej…)

Gemista – faszerowane warzywa po grecku

środa, Sierpień 29th, 2018

Moja akcja Warzywa psiankowate 2018 powoli dobiega końca. Zostały jeszcze 3 dni! I mam w planach zaserwować Wam jeszcze trzy dania. Dziś pora na pierwsze z nich zapowiadane wcześniej na FB. Gemista to potrawa wywodząca się z Grecji papryka i pomidory (rzadziej bakłażan i cukinia) faszerowane ryżem z warzywami i ziołami, rzadziej z dodatkami mięsnymi. Ja zdecydowałam się na wersję bezmięsną, wegańską. Wyszło bardzo smacznie. Takie warzywa najlepiej podać jako dodatek obiadowy lub można się nimi rozkoszować jako daniem głównym i zjeść po jednej papryce i jednym pomidorze. Czy pomidory nie powinny być krócej z piekarniku? Trzeba wybrać twarde, niezbyt dojrzałe sztuki. Moje nieco się rozpadły, ale zapomniałam o warzywach w piekarniku i spędziły tam ponad godzinę… 😉 Na szczęście wcale nie straciły na smaku. Gorąco Wam polecam tak nadziane papryki i pomidory. Kluczem do sukcesu jest moim zdaniem ryż arborio, który się nie rozkleja jak ten którego używamy na co dzień w naszej kuchni.

 

 

(więcej…)