Posts Tagged ‘pomarańcze’

Chrupiąca sałatka z brukselki

czwartek, Listopad 23rd, 2017

Akcja Kuchnia skandynawska powoli dobiega końca, a ja mam jeszcze kilka przepisów do wstawienia na bloga. Mam nadzieję, że zdążę, bo ostatnio normą jest, że robię 5 rzeczy na raz. Postanowiłam zadbać o swoje zęby, okazało się, że na szczęście nie ma tego aż tyle do roboty po 2,5 letniej przerwie po wizytach u stomatologa. Mój Bobek nadal ząbkuje. Ja mam problemu z nogą, najprawdopodobniej od dźwigania. Mam nadzieję, że szybko przejdzie, bo mam tyle planów przed Świętami, a mój Bobek lada chwila zacznie sam tuptać 😉 Muszę mieć więc siłę, aby za nim nadążyć. Zdrowe jedzenie na pewno pomoże. Dzisiaj coś z listy superfoods: brukselka, orzechy włoskie, pomarańcze i kilka innych składników. Sałatka jest autorstwa Clausa Meyera i pochodzi z jego książki Wszystkie smaki Skandynawii.  Tutaj znowu wypróbowałam brukselkę w postaci surowej i naprawdę coraz bardziej ją taką lubię. Polecam Wam spróbować tę albo sałatkę z brukselki z ciecierzycą, jabłkiem i kaparami. Obie są pyszne.

 

(więcej…)

Podaj dalej:

Zielone szparagi w sosie pomarańczowym

wtorek, Maj 16th, 2017

Sezon szparagowy w pełni. W weekend końcu udało mi się kupić piękne jędrne i niezdrewniałe zielone szparagi. Musiałam udać się po nie na rynek Górniak w Łodzi, bo niestety na mniejszych ryneczkach szparagi wołały o pomstę do nieba 😉 Już nie wspominam, jak sytuacja się przedstawiała w przypadku szparagów z sieciówek 😛 Może gdyby trafić na dostawę, to sytuacja wyglądałaby inaczej, ale i tak w większości nie byłyby to rodzime warzywa, a sprowadzane z zagranicy. Tematem wspólnego gotowania były szparagi w sosie i naprawdę miałam chęć je przygotować. Szczególnie, że miałam kiedyś podejście do sosu holenderskiego i niestety mi się zważył. A jak wiecie nie odpuszczam tematu zbyt łatwo. Co prawda nie zrobiłam sosu holenderskiego, lecz pomarańczowy, ale także na bazie żółtek i masła. Skoro ten wyszedł, to następnym razem będzie klasyczny holenderski, bo wiem, że jednak potrafię! A ten sosik jest bardzo łatwy do przygotowania i niezwykle aromatyczny.

Razem ze mną “szparagowały” Mirabelka i Panna Malwinna.

Przepis zaczerpnęłam z książki Kuchnia polska. 1000 przepisów Marzeny Wasilewskiej Wydawnictwo Olesiejuk.

 

 

ZIELONE SZPARAGI W SOSIE POMARAŃCZOWYM

 

Składniki na 2 porcje:

pęczek zielonych szparagów

2 żółtka

120 g masła

jedna pomarańcza (skórka, plasterki, 2 łyżki soku)

sok z 1/2 cytryny

1/2 łyżeczki białego mielonego pieprzu

szczypta soli

1 łyżeczka cukru lub miodu

+ sól i cukier do gotowania szparagów

 

  1. Przygotować szparagi. W zależności od tego czy są młode i jędrne czy starsze i nieco zdrewniałe, trzeba im poświęcić mniej lub więcej czasu. Przy młodych i jędrnych wystarczy tylko odciąć ok. 1 cm łodyg. W przypadku tych starszych należy obciąć większą długość łodygi i obrać obieraczką lub oskrobać nożem. Wstawić wodę na szparagi (najlepiej w wysokim i wąskim garnku).
  2. Pomarańczę sparzyć i osuszyć. Zetrzeć z niej skórkę. Ja trochę skórki starłam a część obrałam bez białej części i pokroiłam w cieniutkie i krótkie paseczki. Przekroić pomarańczę na pół. Odkroić kilka plastrów do dekoracji. Z połowy wycisnąć sok (będziemy używać tylko 2 łyżeczki). Wycisnąć sok z 1/2 cytryny.
  3. Rozpuścić masło w rondelku. Odstawić na bok, musi nieco ostygnąć, ale nie stężeć. Oddzielić żółtka od białek.
  4. Zagotować wodę z solą i łyżeczką cukru. Wrzucić szparagi i gotować ok. 8-10 minut.
  5. Jeśli używamy normalnego garnka do gotowania szparagów, to można nad nim zrobić sos. Jeśli nie, to trzeba zagotować wodę w innym garnku.
  6. W żaroodpornej szklanej misce roztrzepać trzepaczką żółtka i wymieszać z przyprawami i sokiem cytrynowym oraz pomarańczowym.
  7. Umieścić miskę nad gotującą się wodą (ale tak, aby jej dno nie dotykało powierzchni wody) i ciągle mieszając trzepaczką dolewać cienką strużką masło. Mieszać i parować aż do uzyskania konsystencji sosu (dosyć gęstego). Należy uważać, aby sos się nie ściął. Masło musi być lekko przestudzone.
  8. Szparagi odcedzić i na chwilę włożyć do durszlaka, aby się odsączyły. Układać na talerzach i polewać porcją sosu.

 

Podaj dalej:

Orkiszowe ciasto pomarańczowe

wtorek, Listopad 3rd, 2015

Dzisiaj przedstawiam Wam realizację kolejnego przepisu z książki Scandinavian baking. Loving baking at home. Trine Hahnemann. Tym razem słodki wypiek. Trine często serwuje to ciasto w lokalach, jakie prowadzi w Danii głównie z uwagi na niekończącą się modę na orkisz. Wiele osób, jak pisze, mylnie myśli, że orkisz jest zbożem bezglutenowym. Nie jest bezglutenowy, ale bardzo zdrowy i smaczny. Świetnie komponuje się z pomarańczą.

 

2015-11-03_orkiszowe_pomaranczowe2

 

ORKISZOWE CIASTO POMARAŃCZOWE

 

Składniki na dużą okrągłą formę:

300 g miękkiego masła + łyżka do posmarowania formy

250 g cukru pudru (nieco mniej niż oryginalnie w przepisie i to była dobra decyzja)

drobno starta skórka z 1 pomarańczy

grubo starta skórka z 1 pomarańczy do posypania ciasta na wierzchu

4 jajka

100 g mąki pszennej

150 g pełnoziarnistej mąki orkiszowej

2 łyżeczki proszku do pieczenia

200 ml świeżo wyciśniętego soku z pomarańczy

100 ml śmietany kremówki (30%)

 

1. Nastawić piekarnik na 180 ºC. Dno formy do pieczenia wyłożyć papierem do pieczenia, posmarować całość warstwą masła.

2. Ubić masło z 200 g cukru pudru oraz skórką pomarańczową (tą drobno startą). Ciągle miksując dodawać stopniowo po jednym jajku. Ubić do uzyskania puszystej konsystencji.

3. Zmienić końcówki w mikserze na te do wyrabiania ciasta. Wymieszać oba rodzaje mąki z proszkiem do pieczenia i powoli ciągle miksując dodawać do ciasta. Następnie dodać 150 ml soku pomarańczowego oraz śmietankę. Miksować do uzyskania jednolitej, gładkiej konsystencji.

4. Przelać ciasto do formy. Równomiernie rozprowadzić łyżką.

5. Wstawić na środkową półkę piekarnika (tryba grzania góra-dół) na ok. 50 minut.

6. Pod koniec czasu pieczenia ciasta, przygotować syrop pomarańczowy. W małym rondelku zagotować pozostałe 50 ml soku pomarańczowego. Dosypać 50 g cukru i gotować na wolnym ogniu mieszając do zagęszczenia.

7. Gotowe ciasto wyjąć z piekarnika. Nie wyjmować z formy. Nakłuć szpikulcem dość równomiernie na całej powierzchni. Polać syropem pomarańczowym, tak aby pokrył całe ciasto. Zostawić na 10 minut, aby ciasto wchłonęło sos.

8. Podawać na ciepło lub zimno z dekoracją z grubo tartej skórki pomarańczowej na wierzchu.

 

Kuchnia skandynawska 2015 Jesienne słodkości!

 

Podaj dalej:

Szpinakowa sałata z kurczakiem i pomarańczowym dressingiem

środa, Kwiecień 15th, 2015

Dzisiaj wraz z Martynosią, Zuzią i Panną Malwinną przygotowałyśmy dla Was dania kuchni włoskiej kojarzące się z wiosną.

Zobaczcie koniecznie, co wymyśliły dziewczyny. U mnie padło na sałatkę. Słodki szpinak, gorzkawa sałata, słodko-kwaśne pomarańcze i słona szynka parmeńska pasują do siebie jak ulał 😉 A towarzystwo pieczarek również bardzo im służy. Pamiętajcie, że już w sobotę rozpoczyna się Pieczarkowy Tydzień 2015. Ta sałatka to taka mała zapowiedź pieczarkowego tematu, jaki teraz zagości na blogu. Szykujcie się na pieczarkowanie totalne!

Przepis pochodzi z książki Kuchnia włoska. Klasyczne i nowoczesne dania. Wydawnictwo Olesiejuk.

 

2015-04-15_salatkaszpinakowa1

 

SZPINAKOWA SAŁATA Z KURCZAKIEM I POMARAŃCZOWYM DRESSINGIEM

 

Składniki na 4 osoby:

filet z kurczaka

200 g pieczarek + oliwa do smażenia

50 g szynki parmeńskiej lub innej długodojrzewającej

100 g młodego szpinaku

75 g czerwonej sałaty karbowanej (w oryginale radicchio)

2 łyżki oliwy extra vergine

skórka otarta z 1 pomarańczy

sok z 1 pomarańczy

1 łyżka jogurtu naturalnego

sól, pieprz

 

1. Filet z kurczaka ugotować. Ja gotowałam piersi wraz z włoszczyzną przez ok. 45 minut na wolnym ogniu. Powstały bulion będę mogła wykorzystać do jakiejś lekkiej zupy lub jako postawę risotta. Filet ostudzić. Porwać na paski.

2. Pieczarki oczyścić, pokroić w plastry i podsmażyć na oliwie.

3. Szpinak i sałatę umyć i osuszyć. Sałatę porwać na mniejsze kawałki. Wymieszać razem.

4. Zetrzeć skórkę z pomarańczy i wycisnąć sok. Szynkę parmeńską pokroić w paski.

5. Przygotować dressing. W zakręcanym słoiku wymieszać potrząsając oliwę, z sokiem i ze skórką z pomarańczy, jogurtem naturalnym, solą i pieprzem.

6. Szpinak i sałatę wymieszać w misce z pieczarkami, kurczakiem i sosem. Wykładać na talerze. Dołożyć paski szynki zwinięte w ruloniki. Ewentualnie skropić jeszcze odrobiną dressingu (z dna miski).

 

Pamiętajcie o Pieczarkowym Tygodniu. Liczę na Was.

 

Pieczarkowy Tydzien 2015

 

Podaj dalej:

Muffinki pomarańczowe z czekoladą

poniedziałek, Styczeń 12th, 2015

Ostatni raz piekłam cokolwiek słodkiego w listopadzie. Miło jest wrócić do pieczenia. A aromat tych muffinek rozchodzi się po całym domu. Naprawdę je polecam. Są bardzo puszyste i mogą nie tylko stanowić deser, ale pożywne śniadanko 😉

Muffinki te powstały w ramach kolejnego wyzwania w ramach grupy wspólnego gotowania, którego tematem było ciasto lub deser z pomarańczami. Razem ze mną pomarańczowe słodkości przygotowały: Gin – odwracane ciasto z zielonymi pomarańczami i tonką, Justinka – pomarańczowy keks z bakaliami oraz Mirabelka – ciasto marcepanowo-pomarańczowe.

Inspiracją był wpis z bloga Gry kuchenne, pochodzi on z książki Nigelli Lawson “Nigella gryzie”.

 

2015-01-12_muffinki pomaranczowe

 

MUFFINKI POMARAŃCZOWE Z CZEKOLADĄ

 

Składniki na 10 muffinek:

250 g mąki pszennej

75 g cukru trzcinowego brązowego drobnego

40 g mąki migdałowej (mielonych migdałów)

1/2 łyżeczki sody oczyszczonej

1 i 1/2 łyżeczki proszku do pieczenia

100 ml soku z pomarańczy (świeżo wyciśniętego)

skórka starta z 1 pomarańczy

100 ml mleka

1 jajko

75 g masła

10 kostek gorzkiej czekolady

 

1. Masło roztopić w rondelku, odstawić do ostygnięcia. Zetrzeć skórkę z jednej wyszorowanej pomarańczy. Wycisnąć sok z pomarańczy (1-2 zależnie od rozmiaru).

2. Wymieszać w misce suche składniki: mąkę, cukier, zmielone migdały, sodę i proszek do pieczenia.

3. Do suchych składników dodać mokre: sok z pomarańczy, mleko, jajko oraz ostudzone masło o skórkę pomarańczową. Wymieszać łyżką – ciasto powinno mieć grudkowatą konsystencję.

4. Nakładać po dwie łyżki ciasto do papilotek w formie do muffinek. Do każdej babeczki wcisnąć po kostce czekolady (tak aby nie był widoczny).

5. Piec 20 minut w temperaturze 180 ºC na środkowej półce piekarnika w trybie grzania góra-dół. Studzić na kratce.

 

Muffinki dodaję do akcji:

 

Pomarańcze - wszyscy tańczą i ja tańczę Karnawałowe Słodkości!

Podaj dalej: