Posts Tagged ‘pieczarki’

Akcja Pieczarkowy Tydzień 2018 – zaproszenie

poniedziałek, 9 kwietnia, 2018

Już po raz siódmy zapraszam do wspólnego “pieczarkowania”. Okazją do świętowania jest Światowy Dzień Pieczarki obchodzony 22 kwietnia. Polska jest jednym z największych producentów tych grzybów na świecie. Pojawiają się zatem bardzo często na naszych stołach. Pochwalcie się, co potraficie przygotować z tych pysznych kapeluszy i ogonków.

 

(więcej…)

Fasola z pieczarkami i świąteczne życzenia

sobota, 23 grudnia, 2017

Kochani!

Życzę Wam Zdrowych, radosnych i magicznych Świąt Bożego Narodzenia spędzonych w gronie najbliższych. Niech rodzinne spotkania naładują Was pozytywną energią, a na Waszych stołach zagoszczą same smakowitości. Ja w tym roku musiałam zrezygnować z przygotowania pełnego wachlarza potraw wigilijnych i świątecznych z uwagi na problemy z poruszaniem się. Mam nadzieję, że nadchodzący Nowy Rok przyniesie lepsze wieści 😉

Niemniej jednak udało mi się zrobić karpia w galarecie i zupełnie nowe danie – dodatek do wigilijnego smażonego karpia – fasolę z pieczarkami. Muszę powiedzieć, że pasuje do niego idealnie, a przepis jest prosty i dość szybki. Należy tylko pamiętać, aby wieczór wcześniej namoczyć fasolę.

 

(więcej…)

Zupa pieczarkowa z kaszą orkiszową i klopsikami drobiowymi

piątek, 17 listopada, 2017

Wszystkie zupy, jakie zdecydowałam się przygotować do tegorocznej edycji akcji Kuchnia skandynawska okazały się znakomite. Także ta. Pieczarki świetnie komponują się z sherry, a drobiowe klopsiki robi się w kilka minut, na pewno będę je dodawać także do innych zup, także mojemu maleństwu. Największym wyzwaniem przy okazji gotowania tej zupy był zakup prawdziwego sherry. Wszystkim kojarzy się ono z likierem cherry, a to nie to samo. Sherry to hiszpańskie wino o dużej zawartości alkoholu pochodzące z dzielnicy Jerez de la Frontera. Nazwa sherry pochodzi od arabskiego Sherish – nazwy miejscowości (region był wtedy pod panowaniem Maurów). Nie ma nic wspólnego z wiśniami 😉

 

(więcej…)

Bigosik z cukinii

piątek, 4 sierpnia, 2017

“Tylko nic z cukinii i kabaczka!!!” – tak odpowiadałam babci rok rocznie w sierpniu podczas pobytu u niej na wakacjach na pytanie “Co byś zjadła na obiad?”. Dlaczego? Mój ś.p. dziadek Mietek posiadał ogródek działkowy na obrzeżach Łodzi, gdzie hodował chyba wszystkie możliwe warzywa, przy czym n cukinie i kabaczki zazwyczaj był wielki urodzaj i moja babcia starała się przetworzyć te warzywa w domu. Leczo, smażone plastry kabaczka w panierce, surówka z cukinii… Po pewnym czasie miałam już dość. Babcia przygotowywała także danie pod nazwą “bigos z cukinii”. Robiła je według przepisu z książki Warzywa z mojego ogródka Z. Dobrakowskiej-Kopeckiej oraz K. Pyszkowskiej, którą dała mi jakiś czas temu w prezencie. Tak, jak wtedy kilkanaście lat temu to danie było moją zmorą, teraz stało się moim marzeniem. A ostatnio teściowa przywiozła mi cztery piękne cukinie z ogrodu swojej koleżanki Krysi. Ponieważ miały nieco twardą skórkę, stwierdziłam, że idealnie nadadzą się do bigosu z cukinii! Przepis oryginalny nieco zmodyfikowałam do swoich potrzeb.

 

 

(więcej…)

Tort sałatkowy Leśna Polana

poniedziałek, 24 kwietnia, 2017

Wczoraj w końcu udało mi się podać ten torcik. Zabrałam go do teściów na drugie śniadanie i wszyscy byli zachwyceni 🙂 Od razu Wam powiem, że ten sałatkowy tort jest dość pracochłonny, ale efekt rekompensuje wszelkie poniesione trudy. Nie dość, że dobrze smakuje, to prezentuje się po królewsku. Na pewno zrobię go jeszcze nie raz. Zrobi naprawdę piorunujące wrażenie na gościach.

Posiłkowałam się dwoma przepisami znalezionymi w sieci, tym z Kulinarnych przebojów oraz z bloga Szóste niebo.

 

 

TORT SAŁATKOWY LEŚNA POLANA

 

Składniki:

duży słoik marynowanych pieczarek

2 marchewki (ok. 300 g po obraniu)

3 ziemniaki (ok. 400 g przed obraniem)

5 jajek

podwójny filet z kurczaka (ok. 600 g)

1 łyżeczka przyprawy gyros

2 łyżki oleju rzepakowego + trochę do posmarowania formy

100 g sera żółtego

4 ogórki konserwowe

puszka kukurydzy

pęczek szczypiorku

pęczek koperku

1/2 słoika majonezu

1 mały gęsty jogurt (150 g)

1 łyżeczka żelatyny

pieprz mielony 

ewentualnie sól

 

 

  1. W oddzielnych garnkach ugotować marchewkę (ok. 30 minut), ziemniaki w mundurkach (ok. 25 minut) oraz jajka (6 minut). Ostudzić.
  2. Podczas gdy warzywa i jajka się gotują przygotować filet z kurczaka. Pokroić go w małą kostkę, wymieszać z przyprawą gyros i smażyć kilka minut (nie na złocisto, ma być soczysta i miękka). Zostawić do ostygnięcia na sicie, aby spłynął nadmiar tłuszczu.
  3. Majonez wymieszać w miseczce z jogurtem i żelatyną.
  4. Szczypiorek i koperek porządnie opłukać, osuszyć. Szczypiorek posiekać, koperek podzielić na drobne gałązki (oderwać od łodyg).
  5. Ziemniaki obrać i pokroić w kostkę, tak samo marcheweczkę. Ogórki konserwowe i jajka drobno posiekać. Kukurydzę i pieczarki odsączyć z zalewy. Ser żółty zetrzeć na tarce o grubych oczkach.
  6. Dno tortownicy wyłożyć formą spożywczą. Folią owinąć także obręcz i dopiero spiąć. Posmarować folię cieniutko olejem.
  7. Ułożyć na dnie pieczarki kapeluszami do dołu, tak aby były między nimi odstępy. W te “prześwity” wsypać szczypiorek i wcisnąć koperek. Można na wierzch wyłożyć marchewkę i cebulkę ze słoiczka z marynowanymi pieczarkami (jeśli takie tam były).
  8. Posypać wszystko równomiernie marchewką. Podociskać łyżką lub placami (trzeba robić tak przy każdej warstwie). Posmarować pierwszą cienką warstwą majonezu z jogurtem (będą łącznie 4 takie warstwy, więc trzeba dobrze rozplanować zużycie sosu). Posypać pieprzem mielonym.
  9. Następnie rozłożyć warstwy kurczaka, ogórków oraz kukurydzy. Docisnąć. Znów posmarować cienką warstwą sosu i posypać pieprzem.
  10. Wyłożyć kolejne warstwy: tym razem jajka i ser żółty. Docisnąć. Posmarować trzecią warstwą majonezu i odrobiną pieprzu.
  11. Ostatnią warstwę utworzyć z ziemniaków, mocno podociskać i posmarować pozostałym sosem.
  12. Przykryć folią spożywczą i wstawić na noc do lodówki.
  13. Po porządnym schłodzeniu na wierzch tortownicy położyć paterę lub duży płaski talerz i obrócić wszystko do góry nogami. Następnie delikatnie zdjąć obręcz i dno formy. Pozbyć się folii i podawać.

 

 

To chyba już ostatni przepis z mojej strony do akcji Pieczarkowy Tydzień 2017. Dziecię znów zaczęło ząbkować i nie sądzę, że będę miała chwilę jeszcze dziś na przygotowanie jakiegoś pieczarkowego dania. Ale liczę na Was i Wasze pomysły 🙂