Posts Tagged ‘kurczak’

Pierś kurczaka z porami i curry

wtorek, Styczeń 9th, 2018

Witajcie w Nowym Roku! Mam nadzieję, że świąteczny czas minął Wam na błogim lenistwie i przy smakowitych daniach. Ja nie przemęczałam się w tym roku. Za to na Nowy Rok zrobiłam przepyszny bigos, który pochwalił nawet mój teść 🙂 W następnym wpisie podsumuję 2017 rok i napiszę nieco o kulinarnych planach na rok 2018. Tymczasem dziś zapraszam na pyszne i szybkie danie autorstwa mojego szwagra. Zmodyfikowałam je nieco. Nie miałam też oryginalnych mieszanek curry mild i hot, jakie on poleca, ale i tak wyszło bardzo smacznie.

 

 

(więcej…)

Podaj dalej:

Zupa pieczarkowa z kaszą orkiszową i klopsikami drobiowymi

piątek, Listopad 17th, 2017

Wszystkie zupy, jakie zdecydowałam się przygotować do tegorocznej edycji akcji Kuchnia skandynawska okazały się znakomite. Także ta. Pieczarki świetnie komponują się z sherry, a drobiowe klopsiki robi się w kilka minut, na pewno będę je dodawać także do innych zup, także mojemu maleństwu. Największym wyzwaniem przy okazji gotowania tej zupy był zakup prawdziwego sherry. Wszystkim kojarzy się ono z likierem cherry, a to nie to samo. Sherry to hiszpańskie wino o dużej zawartości alkoholu pochodzące z dzielnicy Jerez de la Frontera. Nazwa sherry pochodzi od arabskiego Sherish – nazwy miejscowości (region był wtedy pod panowaniem Maurów). Nie ma nic wspólnego z wiśniami 😉

 

(więcej…)

Podaj dalej:

Kolorowe szaszłyki z kurczaka i warzyw

wtorek, Sierpień 29th, 2017

Kochani!

W ten weekend spontanicznie podjęliśmy decyzję, że w sobotę zamiast obiadu w domu będzie grillowanie u teściów pod Łodzią. Rano zrobiliśmy więc małe zakupsy na Górniaku i pojechaliśmy na wieś. Wtedy okazało się, że mięso, które kupiliśmy jest nieco nieświeże. Normalnie pojechalibyśmy je zwrócić, ale po pierwsze nie mieliśmy paragonu, a po drugie rynek już był pewnie zamknięty, gdy się zorientowaliśmy w sprawie. Niestety mięso trzeba było wyrzucić, ale nie zniechęciło nas to i mąż pojechał po kolejną porcję, tym razem do hipermarketu. Stamtąd przywiózł wszystko świeżutkie. I chyba w ten sposób zmienię zdanie o kupowaniu mięsa, a przynajmniej drobiowego z marketu, bo kurczaki są też tam mniej wyrośnięte. Jeśli na rynku, to tylko w sprawdzonym miejscu na Czerwonym Rynku na zewnątrz hali, bo tam naprawdę nigdy się na nacięłam. Mam nadzieję, że mimo wszystko, pomimo tego mało apetycznego wstępu, przeczytacie resztę wpisu. Przechodząc zatem do bardziej przyjemnych tematów – grill się udał! Były skrzydełka na ostro (oczywiście dla mojego męża za mało pikantne), ziemniaczki pieczone w folii, kukurydza z rusztu (odkrycie z wakacji) oraz kolorowe szaszłyki. Wszystkim smakowało. Dodatkami do mięsa kurczaka były pomidorki paprykowe, papryka w różnych kolorach oraz cukinia. Podałam je wraz z sosem tzatziki. Szaszłyki zachęcały do zjedzenia swoimi kolorami i wyróżniało je to, że były lekkie i niskokaloryczne. Czyli w sam, gdy chce się zgubić parę kilo 😉 A niestety muszę teraz nad tym trochę popracować, bo przybyło mi tu i ówdzie i nie czuję się z tym najlepiej. Zatem spodziewajcie się raczej lekkich dań na blogu. Wykluczam teraz z jadłospisu ciasta i inne słodycze, nie piję napojów słodzonych. A i koniecznie muszę znaleźć czas na nieco więcej ruchu, bo jak widać 2-godzinne spacery z moim bobasem i ganianie go po całym domu większość dnia są niewystarczające.

 

(więcej…)

Podaj dalej:

Sałatka z kurczaka z kurkami i pieczonymi szalotkami

wtorek, Lipiec 25th, 2017

Akcja Skandynawskie lato 2017 powoli dobiega końca. Zachęcam Was do dodawania przepisów. Macie czas do końca lipca. Trochę mi smutno, bo akcja nie cieszy się dużą popularnością, ale z drugiej strony sama też mam coraz mniej czasu na gotowania i przygotowywanie wpisów. Moje dziecię wymaga coraz więcej uwagi, za chwilę skończy roczek 🙂 Zatem teraz ruszyły przygotowania do przyjęcia urodzinowego 🙂 Tym bardziej cieszę się, że udało mi się znaleźć czas na przygotowanie tej oto sałatki według przepisu Clausa Meyera Jest naprawdę bardzo wyrafinowana w smaku, a do jej zrobienia potrzeba tylko kilku składników. Najlepiej jak macie akurat gotowane mięso z kurczaka np. z rosołu. Najważniejszym składnikiem są oczywiście kurki. Ja moje przywiozłam z Pojezierza Drawskiego, gdzie spędzałam wakacje (wpis o wyjeździe niedługo ukaże się na blogu). Ale najciekawsze jest tutaj wykorzystanie szalotek, które po upieczeniu mają naprawdę niebiański smak. Gorąco Wam polecam ten przepis. Ta sałatka będzie idealnie pasować do grzanek czy tostów.

 

 

(więcej…)

Podaj dalej:

Pietruszkowa pasta na kanapki z kurczaka i szynki

czwartek, Maj 4th, 2017

Czy Wy też często nie wiecie co zrobić z mięsem pozostałym z gotowania rosołu lub innego wywaru? Miałam już dla Was kilka propozycji. Indyka można wykorzystać do pysznego rillette, wołowinę i inne mięsa do babki ziemniaczanej z gotowanym mięsem lub naleśników z sosem bolońskim. Gotowane mięso z kurczaka często wykorzystywałam do naleśników farmerskich. Tym razem zostało mi tylko jedno udko z kurczaka. Miałam też resztkę szynki gotowanej. Znalazłam przepis na pyszną, lekką i odświeżającą pastę na kanapki w książeczce z serii Z kuchennej półeczki Kuchnia niskotłuszczowa.

 

 

PIETRUSZKOWA PASTA NA KANAPKI Z KURCZAKA I SZYNKI

 

Składniki:

mięso z jednego ugotowanego udka z kurczaka

150 g szynki gotowanej

1 ząbek czosnku

ok. 100 ml jogurtu naturalnego

pęczek natki pietruszki

skórka otarta z 1 limonki

sok z 1/2 limonki

sól, pieprz

 

  1. Limonkę sparzyć i osuszyć. Otrzeć z niej delikatnie skórkę. Przekroić wzdłuż na pół.
  2. Mięso w kurczaka posiekać. Szynkę pokroić w drobną kosteczkę. Wymieszać. Można też zmiksować kurczaka z szynką, ale ja wolę jednak widzieć co jem 😉
  3. Czosnek obrać i przecisnąć przez praskę do kurczaka i szynki.
  4. Dodać skórkę z limonki, przyprawy oraz posiekaną natkę pietruszki.
  5. Dodać tyle jogurtu, aby uzyskać pożądaną konsystencję pasty.
  6. Schłodzić przez minimum 30 minut w lodówce i podawać z kromkami chleba.

 

Podaj dalej: