Posts Tagged ‘Kuchnia skandynawska’

Skandynawski syrop z czerwonej porzeczki

piątek, Lipiec 20th, 2018

Uwielbiam czerwone porzeczki. Aż szkoda, że są tak krótko! A w tym roku (jak zresztą wszystko inne) jeszcze szybciej kończy się na nie czas. Dostałam od mojej teściowej prawie 1,5 kilo już obranej czerwonej porzeczki z własnej uprawy. Od razu pomyślałam o przepisie na “redcurrant cordial”, jaki znalazłam u Trine Hahnemann w jej Skandinavian baking już dawno temu. Wtedy myślałam co w tym jest takiego specjalnego, ot po prostu zwykły syrop owocowy. Ale sama czerwona porzeczka sprawia, że smak napojów z dodatkiem tego specjału to coś niezapomnianego. Można go rozrobić z lekko gazowaną wodą i podać z dodatkiem mięty – mamy wówczas idealny napój na upały, lekko kwaskowy i orzeźwiający. Można też dodać go do drinków z alkoholem. Wódka z tonikiem i z odrobiną tego syropu będzie od teraz moim ulubionym drinkiem 😉 Aż szkoda, że nie zrobiłam tego syropu więcej.

 

 

(więcej…)

Omlet z młodymi ziemniakami, szpinakiem i łososiem

środa, Lipiec 18th, 2018

Niektórzy pewnie stwierdzą: “Jak to omlet z ziemniakami?”. Ale jak przypomną sobie hiszpańską tortillę (jeśli jedli), to szybko nabiorą chęci, aby przygotować takie śniadanko. Dla mnie ten omlet to był strzał w 10! I na pewno przygotuję go jeszcze nie raz. Choćby na II śniadanie do pracy, bo znakomicie nadaje się do zabrania do pudełka. Przepis jest autorstwa Clausa Meyera i pochodzi z książki Wszystkie smaki Skandynawii. Użyłam jednak surowych ziemniaków, po prostu poddałam je najpierw dłuższej obróbce termicznej na patelni. Omletu nie zapiekałam, bo nie mam takich możliwości. Doszedł po pokrywką i wyszedł boski!

 

 

(więcej…)

Polędwiczka wieprzowa faszerowana natką pietruszki z rzodkiewkami na ciepło i sałatą

wtorek, Lipiec 17th, 2018

Jeśli planujecie wykwintny obiad, przy którym nie natrudzicie się aż tak bardzo, polecam Wam przygotować właśnie tę potrawę. Nie wymaga ona aż tyle czasu i energii, a efekt jest naprawdę zaskakujący. Roladka z polędwiczki wygląda naprawdę ciekawie i zachęcająco. Goście będą zachwyceni. Jeśli zaprosiliście ich więcej to koniecznie kupcie dwie lub więcej polędwiczki, bo ten przepis jest na dwie osoby. Przepis pochodzi z książki Clausa Meyera Wszystkie smaki Skandynawii.

 

(więcej…)

Paj brzoskwiniowy

niedziela, Lipiec 15th, 2018

Kochani!

Ciągle ostatnio narzekam, to prawda pewnie trochę się rozczulam nad sobą, ale przydałoby mi się trochę energii z kosmosu. Na początku miesiąca dopadło mnie choróbsko, zupełnie jak wiosną czy jesienią. Skończyło się na antybiotyku. Mój syn ząbkuje i przechodzi tzw. bunt dwulatka. Nie mogę za bardzo ani pracować (prowadzę własną firmę z rozwiązaniami IT), a tym bardziej nie mam jak prowadzić bloga. Dziś Stasio pojechał do babci a mój małżonek do biura pisać pracę dyplomową 😉 Ja mam w planach ustawienie kilku wpisów i upieczenie muffinek ze śliwkami. Zobaczymy czy się uda 😉

Paj brzoskwiniowy według przepisu Teresy Cichowicz-Porady z Kuchni skandynawskiej upiekłam z okazji moich urodzin. A okazja do świętowania jest podwójna, bo to właśnie w lipcu 201o roku, czyli już osiem lat temu (!), zaczęłam regularnie publikować posty na blogu. Blog ewoluował w kilku kwestiach – na pewno robię nieco lepsze zdjęcia, ale w kilku kwestiach pozostał ten sam, prawie w ogóle nie zmieniła się szata graficzna, tak samo jak idea – dopisek “codzienne pichcenie i marudzenie” jest nadal aktualny – Mops w kuchni to miejsce ciepłe i przytulne z domowymi przepisami, które łatwo odtworzycie u siebie w kuchni.

Paj brzoskwiniowy jak sama nazwa wskazuje zawiera brzoskwinie, więc niech nie zmylą Was nektarynki, które widzicie na zdjęciach. Po prostu zużyłam wszystkie brzoskwinie do ciasta i nie miałam już do dekoracji. Pewnie nektarynki też się sprawdzą, ale pamiętajcie, że owoce muszą być dojrzałe i dość miękkie. Przy okazji przygotowywania tego wypieku odkryłam, że brzoskwinie można sparzyć jak pomidory. Łatwo obierzecie je wtedy ze skórki.

 

(więcej…)

Tarta ze szpinakiem, twarogiem i młodą cebulką

wtorek, Lipiec 3rd, 2018

Dwa dni temu rozpoczęła się kolejna edycja mojej akcji Skandynawskie lato. Spodziewam się, że w tym roku akcja będzie wyglądała trochę inaczej. Sezon na wiele warzyw i owoców rozpoczął się znacznie wcześniej niż zwykle, a co za tym idzie wcześniej się skończy. Nie ma już praktycznie truskawek i szparagów, kończą się jagody, ale na pewno znajdziecie w sprzedaży jeszcze wiele owoców lata. Z uwagi na suszę nie można dostać szpinaku na wagę. Pewnie pojawi się się po większych opadach. Dlatego w daniach ze szpinakiem użyłam pakowanego szpinaku baby dostępnego w sieciach handlowych. Zdjęcie “wnętrza” tarty w dalszej części wpisu.

 

(więcej…)