Posts Tagged ‘cebula’

Pisto manchego – warzywny gulasz z Hiszpanii

poniedziałek, Sierpień 6th, 2018

Już 6-sty sierpnia, a ja nie dodałam żadnego przepisu do mojej akcji Warzywa psiankowate 2018. Pora to nadrobić. W tej chwili mam już przygotowane 3 przepisy i mam nadzieję, że pokażę Wam minimum 6 do końca sierpnia. A to dla mnie bardzo burzliwy czas, bo za chwilkę urodziny mojego Bobka, nieplanowany wyjazd na wakacje oraz przygotowania do pójścia Bobka do żłobka, nie mówiąc już o prowadzeniu firmy… Ostatnio miałam małe załamanie energetyczne, pewnie przez te upały, ale w weekend naładowałam baterie dzięki rodzinie i znów mogę działać. Wczoraj ugotowałam pyszny gulasz warzywny rodem z Hiszpanii – pisto zwane pisto manchego (z powodu pochodzenia z regionu La Mancha). Szukałam przepisu na gulasz warzywny z wykorzystaniem warzyw psiankowatych pod kątem tematu grupy wspólnego gotowania. Chciałam połączyć dwa temaciki i bardzo się cieszę, że natrafiłam w sieci na to danie. Przypomina ono w smaku troszkę nasze leczo, ale zawiera bakłażana i jest dużo lżejsze. Pisto to danie wegetariańskie, choć można je podać z jajkiem sadzonym lub kawałkami szynki hiszpańskiej. Koniecznie musi mu towarzyszyć jakieś pieczywo, najlepiej bagietka. Powinno się je podawać jako dodatek do innych dań lub jako przystawkę, ale moim zdaniem w takie upały jak teraz to spokojnie zastąpi nam cały obiad.

 

(więcej…)

Penne z brokułami i serem

środa, Listopad 15th, 2017

Dobry wieczór!

Jesień rozgościła się już na dobre. Na drzewach za oknem widzę jeszcze tylko kilka samotnych żółtych liści… Szaro, ponuro i dzień coraz krótszy. Pora na rozgrzewające zupy i sycące dania. Takie dni przypominają mi mój pobyt w Holandii na wymianie studenckiej 12 lat temu (kiedy to zleciało?). Wtedy w mojej kuchni królowały szybkie i proste dania. Należał do nich między innymi makaron z brokułami i serem. Gotowałam makaron, oddzielnie brokuły. A później łączyłam je razem i do ciepłego dania dodawałam jeszcze ser żółty – tam akurat najczęściej goudę 😉 Często jadłam taki makaronik trzy dni pod rząd. Na co moja współlokatorka ze Stanów Mere krzywiła się i mówiła “You will be sick”. Ale nie rozchorowałam się ani razu i naprawdę lubiłam to danie. Dziś chciałabym pokazać Wam nieco ulepszoną i bogatszą wersję. Powstała na potrzeby grupy wspólnego gotowania, gdzie bohaterami listopadowego trzy po trzy były brokuł, makaron i czosnek. Zobaczcie, co upichciła Pati z Czerwień i Błękit.

 

(więcej…)

Peperonata

poniedziałek, Wrzesień 4th, 2017

Peperonata znajdowała się u mnie na liście potraw do przygotowania od bardzo dawna. Ostatnio nie mam czasu na wyszukane przepisy, a peperonata to w sumie dość proste do przygotowania danie albo raczej dodatek obiadowy do makaronów, mięs czy ryb. Peperonata ma włoskie korzenie i jak podaje Wikipedia jest daniem z duszonej papryki, pomidorów i cebuli. Jeszcze trochę świeżych ziół i otrzymujemy bardzo smaczny i lekki gulasz warzywny.

 

(więcej…)

Surówka z młodej cebuli

wtorek, Czerwiec 27th, 2017

Uwielbiam dania rodem z PRL-u. Dlaczego? Pewnie dlatego, że kojarzą się z moim dzieciństwem, z kuchnią mamy i babci. Ale także z ideą w mojej kuchni nic się nie zmarnuje. Kuchnia ta korzystała z lokalnych i dostępnych w określonym czasie składników. Była prosta i bardzo smaczna. Oczywiście każdy znajdzie w niej kilka tzw. “koszmarków”, jak używanie wszędzie kwasku cytrynowego (cytryny były towarem deficytowym), ale założę się, że też myślicie o niej z sentymentem.

Dziś polecam Wam jakże prostą do przygotowania, ale zarazem jak zaskakująco smaczną surówkę z młodej cebuli. Naprawdę jej smak to strzał w 10, szczególnie w upalne dni. Nie jest zbyt dietetyczna, bo zawiera śmietanę, ale naprawdę warto ją przygotować.

 

 

(więcej…)

Smalec z jabłkiem i cebulą

sobota, Marzec 25th, 2017

Recenzując ostatnio Kuchnię polską przyjrzałam się dokładnie wszystkim zebranym w niej przepisom i stwierdziłam, że koniecznie muszę zrobić smalczyk z jabłkiem i cebulą z dużą ilością majeranku. Co prawda robiłam już podobny smalec, ale proporcje tutaj były nieco inne i zachęcił mnie dodatek majeranku. Muszę przyznać, że wyszedł naprawdę rewelacyjny! Polecam standardowo z ogóreczkiem kiszonym.

Nie jest to może przepis idealny na pierwszy wiosenny weekend. Nieco ciężki, ale pogoda nas jeszcze nie rozpieszcza, wieje zimny wiatr, więc idealna będzie teraz taka przekąska po długim spacerze.

 

 

SMALEC Z JABŁKIEM I CEBULĄ

 

Składniki:

400 g słoniny

2 jabłka (melaroza, jonagored, szara reneta)

2 cebule

2 łyżeczki majeranku

1/2 łyżeczki pieprzu

1 łyżeczka soli

 

  1. Słoninę pokroić w drobną kostkę. Przełożyć do garnka i wytapiać na wolnym ogniu.
  2. Jabłka i cebulę obrać. Jabłka pokroić w małą kosteczkę, cebulę posiekać.
  3. Gdy słonina już się wytopi, a skwarki będą lekko zrumienione, dodać do niej jabłka i cebulę.
  4. Dodać wszystkie przyprawy, wymieszać.
  5. Gotować jeszcze około 10-15 minut na wolnym ogniu często mieszając.
  6. Przełożyć do kamiennego naczynia lub słoika.

 

Teraz szykuję dla Was recenzję dwóch książek: Juiceman oraz Szczęśliwy jak Duńczyk. Niedługo pojawi się też przepis na nową pożywną sałatkę oraz klasyczną zupę w nowym wydaniu. Zapraszam.