Szakszuka

Szakszuka znajdowała się u mnie na liście rzeczy do zrobienia już od dawien dawna. To tunezyjskie danie jada się głównie na śniadanie, ale spokojnie można je podać na obiad czy kolację. Mój mąż stwierdził, że ta szakszuka znajduje się na top 10 liście rzeczy, jakie zrobiłam… bez mięsa… więc musiała być naprawdę dobra 😛 Przygotowując ten przepis podpatrywałam wpis z Chilli, Czosnek i Oliwa.

 

 

Continue reading Szakszuka

Gemista – faszerowane warzywa po grecku

Moja akcja Warzywa psiankowate 2018 powoli dobiega końca. Zostały jeszcze 3 dni! I mam w planach zaserwować Wam jeszcze trzy dania. Dziś pora na pierwsze z nich zapowiadane wcześniej na FB. Gemista to potrawa wywodząca się z Grecji papryka i pomidory (rzadziej bakłażan i cukinia) faszerowane ryżem z warzywami i ziołami, rzadziej z dodatkami mięsnymi. Ja zdecydowałam się na wersję bezmięsną, wegańską. Wyszło bardzo smacznie. Takie warzywa najlepiej podać jako dodatek obiadowy lub można się nimi rozkoszować jako daniem głównym i zjeść po jednej papryce i jednym pomidorze. Czy pomidory nie powinny być krócej z piekarniku? Trzeba wybrać twarde, niezbyt dojrzałe sztuki. Moje nieco się rozpadły, ale zapomniałam o warzywach w piekarniku i spędziły tam ponad godzinę… 😉 Na szczęście wcale nie straciły na smaku. Gorąco Wam polecam tak nadziane papryki i pomidory. Kluczem do sukcesu jest moim zdaniem ryż arborio, który się nie rozkleja jak ten którego używamy na co dzień w naszej kuchni.

 

 

Continue reading Gemista – faszerowane warzywa po grecku

Kisiel malinowy

Ostatnio w mojej kuchni wykorzystuję same szybkie, proste i sprawdzone receptury. Zwyczajnie nie mam czasu na gotowanie. Ten deser robi się w kilka chwil, wymaga jedynie dłuższego schładzania w lodówce. No chyba, że ktoś lubi ciepły kisiel, to może jeść go od razu. Gdy byłam mała, wolałam go spożywać właśnie w takiej formie. Kisiel zrobiłam także z myślą o mojej dwuletniej latorośli. Na pewno to lepsze rozwiązanie niż kisiel z torebki, który zawiera aromaty i barwniki niekoniecznie naturalne. Co prawda zawiera też dużo cukru, ale zjedzony raz na jakiś czas na pewno Waszym pociechom nie zaszkodzi. Mój synek zjadł porządną porcję. I wcale nie przeszkadzały mu pesteczki. On uwielbia malinki. Po sukcesie tego kisielu, na pewno będę robić ten deser z innych owoców. Mam też w planach zabrać się za różne budynie, w tym warzywne.

 

Continue reading Kisiel malinowy

Zupa z ciecierzycą, pomidorami i świeżą miętą

Przyznam się Wam, że tę zupkę przygotowałam już kilka miesięcy temu. Czekałam z nią na akcję Warzywa psiankowate z uwagi na pomidory, które ma w składzie. Zupa moim zdaniem nadaje się zarówno na ciepłe, jak i chłodniejsze dni. Z uwagi na ciecierzycę jest bardzo pożywna, ale dzięki pomidorom i świeżej mięcie naprawdę orzeźwia. Musicie ją spróbować. Przepis zaczerpnęłam z książki Kuchnia hiszpańska z serii Rzeczpospolitej Podróże kulinarne. Tradycje. Smaki. Potrawy. Pewnie pamiętacie hiszpańską zupę ze szpinakiem, ziemniakami i bobem z ubiegłego roku, ona też pochodzi z tej książki i jest równie pyszna.

 

Continue reading Zupa z ciecierzycą, pomidorami i świeżą miętą

Zupa z czerwonej soczewicy z pomidorami

Zupkę tę zrobiłam podczas panujących ostatnio upałów i muszę powiedzieć, że naprawdę zdała egzamin. Robi się ją szybko i doskonale orzeźwia pomimo, że nie podaje się jej na zimno. Może to zasługa pomidorów i soku pomidorowego, które idealnie nadają się na upały: uzupełniają elektrolity i gaszą pragnienie. Zupę można podać letnią i smakuje znakomicie. Nadaje się znakomicie zarówno dla wegetarian, wegan czy osób będących na diecie bezglutenowej. Ja akurat ugościłam nią moją ciocię, która nie toleruje pszenicy. Bardzo jej smakowała i zachwalała ją także za naprawdę cudowny aromat. Przepis pochodzi z mojej ulubionej książeczki z przepisami na zupy z serii Z kuchennej półeczki Carole Clements.

 

 

Continue reading Zupa z czerwonej soczewicy z pomidorami