Archive for the ‘Zupy’ Category

Zupa z ciecierzycą, pomidorami i świeżą miętą

sobota, 18 sierpnia, 2018

Przyznam się Wam, że tę zupkę przygotowałam już kilka miesięcy temu. Czekałam z nią na akcję Warzywa psiankowate z uwagi na pomidory, które ma w składzie. Zupa moim zdaniem nadaje się zarówno na ciepłe, jak i chłodniejsze dni. Z uwagi na ciecierzycę jest bardzo pożywna, ale dzięki pomidorom i świeżej mięcie naprawdę orzeźwia. Musicie ją spróbować. Przepis zaczerpnęłam z książki Kuchnia hiszpańska z serii Rzeczpospolitej Podróże kulinarne. Tradycje. Smaki. Potrawy. Pewnie pamiętacie hiszpańską zupę ze szpinakiem, ziemniakami i bobem z ubiegłego roku, ona też pochodzi z tej książki i jest równie pyszna.

 

(więcej…)

Zupa z czerwonej soczewicy z pomidorami

czwartek, 16 sierpnia, 2018

Zupkę tę zrobiłam podczas panujących ostatnio upałów i muszę powiedzieć, że naprawdę zdała egzamin. Robi się ją szybko i doskonale orzeźwia pomimo, że nie podaje się jej na zimno. Może to zasługa pomidorów i soku pomidorowego, które idealnie nadają się na upały: uzupełniają elektrolity i gaszą pragnienie. Zupę można podać letnią i smakuje znakomicie. Nadaje się znakomicie zarówno dla wegetarian, wegan czy osób będących na diecie bezglutenowej. Ja akurat ugościłam nią moją ciocię, która nie toleruje pszenicy. Bardzo jej smakowała i zachwalała ją także za naprawdę cudowny aromat. Przepis pochodzi z mojej ulubionej książeczki z przepisami na zupy z serii Z kuchennej półeczki Carole Clements.

 

 

(więcej…)

Zupa salsa na zimno

piątek, 10 sierpnia, 2018

Dzisiaj zapraszam Was na super zupkę na upalne dni. Lekka a zarazem pożywna dzięki kukurydzy. Dodatek chilli nadaje jej ostrości. Jeśli lubicie jeszcze bardziej wyraźne smaki, to możecie go dodać jeszcze więcej. Idealnym dodatkiem będą pewnie jakieś meksykańskie dodatki typu nachos lub tortilla. Ja zjadłam ją samą z dodatkiem lodu i upał już nie był mi straszny 🙂

 

 

(więcej…)

Zielona zupa warzywna z bazyliowym pesto

poniedziałek, 25 czerwca, 2018

Przepis na tę miałam zapisany na liście “do zrobienia” już od bardzo dawna. Myślałam już o nim kiedyś przy okazji przygotowywania dań z pesto do wspólnego gotowania. Wtedy stanęło na ślimakach z pesto. Teraz w lodówce zalegało mi kilka warzyw z moich szalonych zakupów. Tak muszę się przyznać, że wiosną i latem trudno jest mi przejść obojętnie obok czegokolwiek na targowisku 😉 Miałam kalarepę, seler naciowy, włoszczyznę, cukinię. Dokupiłam szpinak i fasolkę szparagową i miałam już praktycznie wszystkie składniki. Dorodna bazylia także czekała na kuchennym parapecie. Zrobienie tej zupy zajmie Wam trochę czasu i na pewno nie należy do tanich, ale myślę, że jest to bardzo ciekawa propozycja na rodzinny obiad.

 

(więcej…)

Kolorowa szczawiowa

piątek, 18 maja, 2018

Zupę szczawiową zawsze robiłam w jeden sposób – dodając posiekany świeży szczaw do przygotowanego wcześniej wywaru, gotując i zabielając śmietaną. Tej zimy nie za bardzo miałam czas na gotowanie, więc korzystałam z lokalnego cateringu. W barze niedaleko mnie serwowano zupę szczawiową w zupełnie odmienny sposób, była to tak jakby jarzynowa ze szczawiem. Teraz gdy już mam więcej czasu i pojawił się w sprzedaży świeży szczaw, postanowiłam ugotować nieco podobną zupkę. Wyszło pysznie. Zajadał się nią nawet mój półtoraroczniak. Oczywiście dla niego musiała być zmiksowana i z dodatkiem większej ilości jajka (dzieci nie mogą spożywać zbyt wiele warzyw bogatych w szczawiany).

 

(więcej…)