Archive for the ‘Desery’ Category

Muffiny ze śliwkami wg Clausa Meyera

wtorek, Lipiec 24th, 2018

Ale ten czas leci! Już mamy ostatni tydzień lipca, prawię połowę wakacji i końcówkę mojej akcji Skandynawskie lato 2018… Śliwkami zazwyczaj zajadałam się jesienią, ale w tym roku pojawiły się już na początku lipca. Te muffiny przygotowałam w połowie miesiąca z super dojrzałych, mięciutkich i słodkich owoców. Zmieniłam nieco w przepisie, dałam o 50 g mniej cukru, a o 25 g więcej orzechów włoskich. Wyszło bardzo smacznie. A co najważniejsze te muffinki nie mają dodatku żadnego proszku do pieczenia czy sody. Przepis zaczerpnęłam z mojej ulubionej książki kulinarnej Wszystkie smaki Skandynawii.

 

(więcej…)

Paj brzoskwiniowy

niedziela, Lipiec 15th, 2018

Kochani!

Ciągle ostatnio narzekam, to prawda pewnie trochę się rozczulam nad sobą, ale przydałoby mi się trochę energii z kosmosu. Na początku miesiąca dopadło mnie choróbsko, zupełnie jak wiosną czy jesienią. Skończyło się na antybiotyku. Mój syn ząbkuje i przechodzi tzw. bunt dwulatka. Nie mogę za bardzo ani pracować (prowadzę własną firmę z rozwiązaniami IT), a tym bardziej nie mam jak prowadzić bloga. Dziś Stasio pojechał do babci a mój małżonek do biura pisać pracę dyplomową 😉 Ja mam w planach ustawienie kilku wpisów i upieczenie muffinek ze śliwkami. Zobaczymy czy się uda 😉

Paj brzoskwiniowy według przepisu Teresy Cichowicz-Porady z Kuchni skandynawskiej upiekłam z okazji moich urodzin. A okazja do świętowania jest podwójna, bo to właśnie w lipcu 201o roku, czyli już osiem lat temu (!), zaczęłam regularnie publikować posty na blogu. Blog ewoluował w kilku kwestiach – na pewno robię nieco lepsze zdjęcia, ale w kilku kwestiach pozostał ten sam, prawie w ogóle nie zmieniła się szata graficzna, tak samo jak idea – dopisek “codzienne pichcenie i marudzenie” jest nadal aktualny – Mops w kuchni to miejsce ciepłe i przytulne z domowymi przepisami, które łatwo odtworzycie u siebie w kuchni.

Paj brzoskwiniowy jak sama nazwa wskazuje zawiera brzoskwinie, więc niech nie zmylą Was nektarynki, które widzicie na zdjęciach. Po prostu zużyłam wszystkie brzoskwinie do ciasta i nie miałam już do dekoracji. Pewnie nektarynki też się sprawdzą, ale pamiętajcie, że owoce muszą być dojrzałe i dość miękkie. Przy okazji przygotowywania tego wypieku odkryłam, że brzoskwinie można sparzyć jak pomidory. Łatwo obierzecie je wtedy ze skórki.

 

(więcej…)

Bezglutenowy sernik na kakaowym spodzie z kruszonką i mrożonymi wiśniami

czwartek, Luty 8th, 2018

Dzisiaj Tłusty Czwartek. Pisząc tego posta wprost marzę o pączku. Jest godzina 15:00, więc pewnie do czasu publikacji zdążę już jakiegoś zjeść. Niestety nie mam czasu na smażenie dzisiaj. Ciekawa jestem, ile Wy zjedliście pączków lub innych smakołyków, ostatnio nazywanych przeze mnie i męża “fatmejkerami” 😉 Ale dziś można po nie sięgać do woli. Ja proponuję Wam sernik, jaki przygotowałam już dwa razy. Raz w wersji z mąką pszenną, a raz z mąką kukurydzianą i ziemniaczaną, czyli w wersji bezglutenowej. Obie były bardzo udane. Właściwie w ogóle nie różniły się smakiem.

 

(więcej…)

Knutar – szwedzkie bułeczki kardamonowe

środa, Listopad 22nd, 2017

Dzisiaj zapraszam po przepis na pyszne szwedzkie bułeczki kardamonowe. Są równie popularne jak cynamonowe kanelbullar, na które podawałam Wam przepis kilka lat temu. Knutar to po szwedzku węzły i drożdżówki mają właśnie ich postać. Ja zawiązać takie supełki? W internecie jest mnóstwo filmików, gdzie można się tego nauczyć od cukierników. Mnie wyszło średnio. Pomagała mi nawet moja mama, która akurat była z wizytą. Jak zobaczycie na zdjęciu każda bułeczka inna. Ale czy to ma znaczenie? Ja i tak jestem z nich zadowolona. Bo smak mają świetny. Chyba nawet bardziej je polubię od tych cynamonowych! Kardamonowe wypieki przygotowały wraz ze mną Mirabelka, Gin oraz Ania. Przygotowałam knutar na specjalną okazję, ale jaką dowiecie się wkrótce 😉

 

(więcej…)

Ciasto migdałowe z jeżynami i białą czekoladą

poniedziałek, Lipiec 31st, 2017

Kochani! To już ostatni dzień akcji Skandynawskie lato 2017. Mój wkład w akcję jest w tym roku wyjątkowo skromny. Ten przepis będzie piąty w akcji i na tym poprzestanę. W pierwszej połowie lipca byłam na urlopie, a teraz gdy nastały upały spędzam wiele czasu z moim Bobkiem u teściów na wsi. Intensywniejsze działania w kuchni przewiduję po 10 sierpnia, gdy rozpocznie się kolejna edycja mojej akcji Warzywa psiankowate. Czekacie na nią?

 

Wpis powstał w ramach wspólnego przygotowywania deserów lub ciast z owocami leśnymi. Zobaczcie co przygotowały inne Anie (tak śmiesznie wyszło, że w rezultacie miałyśmy imieninowe pieczenie): Gin, Siankoo i Ania z Mieszkania w migawkach.

 

(więcej…)